Oto ludzie, którzy zapisali się na kartach podręczników. Naukowcy, królowie, święci, poeci z różnych epok. Tym, co ich łączy, jest wielicka sól, w której zostali wyrzeźbieni przez utalentowanych górników.

1. Mikołaj Kopernik

Mówi się o nim, że wstrzymał Słońce i poruszył Ziemię. Heliocentryczna koncepcja Wszechświata była dla nauki gigantyczną rewolucją i zyskała miano przewrotu kopernikańskiego. Sławny astronom Kopalnię w Wieliczce odwiedził najpewniej podczas swoich studiów w Akademii Krakowskiej (lata 90. XV wieku). Dziś ma w solnych podziemiach komorę swego imienia, w niej zaś pomnik dłuta Władysława Hapka. Przewodnicy oprowadzający po Trasie Turystycznej uśmiechają się czasem w zadumie, bo kto wie, może Kopernik właśnie pod ziemią znalazł inspirację dla swych odkryć na niebie?

2. Święta Kinga

Według legendy Wieliczka zawdzięcza sól węgierskiej królewnie Kindze z Arpadów. W historię o cudownym pierścieniu można wierzyć lub nie, faktem jednak pozostaje, że odkrycie soli kamiennej nastąpiło w Wieliczce właśnie za życia Kingi – księżnej, błogosławionej, wreszcie świętej. Patronkę solnych górników spotkamy w wielu miejscach Kopalni, m.in. w komorze Janowice i oczywiście w najpiękniejszej spośród wielickich kaplic – jej figura stoi we wnęce ołtarza głównego w otoczeniu lśniących solnych kryształów.

3. August II Mocny

Znaleźć go można w XVII-wiecznej kaplicy św. Antoniego. Przycupnął cicho w prezbiterium na lewo od ołtarza, mocno już wyługowany, jakby eteryczny. Kopalni nie zwiedzał, ale górnicy uhonorowali go podobizną wykonaną z doskonałej spizowej soli. O Auguście można to i owo powiedzieć, nie był wzorem cnót, niemniej zgodził się, by wielicki „kapelan dolny” otrzymywał pensję w wysokości 300 zł polskich. Historycy o epoce saskiej nie mają najlepszego zdania, niemniej w Kopalni Soli „Wieliczka” rządy królów z dynastii Wettinów oznaczały m.in. kierat o udoskonalonej konstrukcji (kierat saski z wałem pionowym) oraz mierniczą działalność Jana Godfryda Borlacha.

4. Święty Franciszek z Asyżu

Święty mocno z Wieliczką związany, a to za sprawą ojców franciszkanów, których rada miejska oraz zarząd Kopalni zaprosiły w roku 1623. Osiedlili się więc w solnym mieście, a król Zygmunt III z dochodów żupy wyasygnował środki na budowę kościoła. Pod ziemią św. Franciszka można zobaczyć w kaplicy św. Antoniego – solna figura zdobi przedsionek.

5. Kazimierz Wielki

Potomność zachowała go we wdzięcznej pamięci jako dobrego gospodarza i budowniczego liczącego się w Europie królestwa. Wygląda, że ostatni Piast na polskim tronie był człowiekiem nie tylko Wielkim, ale również upartym – gdyby nie spadł z konia podczas polowania, gdyby posłuchał zaleceń medyków, gdyby… W każdym razie król Kazimierz III przysłużył się wielickiej Kopalni, nakazując spisać zwyczajowe dotąd górnicze prawa. Statut z roku 1368 uporządkował zasady funkcjonowania Żup Krakowskich, czyniąc z nich prężnie działające królewskie przedsiębiorstwo. Mądry władca doczekał się w Kopalni Soli „Wieliczka” komory swego imienia oraz solnego popiersia upamiętniającego 600. rocznicę wydania statutu.

6. Święty Jan Paweł II

Karol Wojtyła głęboko zapadł w serca górników Kopalni Soli „Wieliczka”. Jako papież wprawdzie nigdy nie odwiedził zabytkowych podziemi, był jednak jako uczeń i jako kardynał. W roku 1999 górnicy uczcili go jedynym na świecie solnym pomnikiem, który wyrzeźbili w kaplicy św. Kingi. Odwiedzali też Jana Pawła II w Watykanie, uczestniczyli w pogrzebie oraz mszach beatyfikacyjnej i kanonizacyjnej. Podczas uroczystości barbórkowych w roku 2011 w kaplicy św. Kingi złożono relikwie Jana Pawła II.

7. Johann Wolfgang von Goethe

Do wielickiej Kopalni zawitał 6 września 1790 roku w towarzystwie księcia Weimaru. Temu drugiemu po czasie przypadł patronat nad komorą, Goethego zaś upamiętniono pomnikiem, oczywiście z soli, wykonanym przez Józefa Kowalczyka (2001). Stoi więc Goethe przed wejściem do komory Weimar, skądinąd dla wielu najbardziej poetyckiego miejsca na Trasie Turystycznej (a to za sprawą malowniczego słonego jeziora oraz muzyki Chopina i Berlioza) i zdaje się mówić: Noc padła na las, las w mroku spał, ktoś nocą lasem na koniu gnał. Tętniło echo wśród olch i brzóz, gdy ojciec syna do domu wiózł. – Cóż tobie, synku, że w las patrzysz tak? Tam ojcze, on, Król Olch, daje znak, ma płaszcz, koronę i biały tren. – To mgła, mój synku, albo sen*.

8. Józef Piłsudski

Był i zwiedzał – 20 października 1919 roku. Tego samego dnia marszałek otworzył Akademię Górniczą w Krakowie (obecnie Akademia Górniczo-Hutnicza). O wizycie Józefa Piłsudskiego w Kopalni Soli „Wieliczka” przypomina pomnik, który w roku 1997 wyrzeźbił Stanisław Anioł. Solnego marszałka ustawiono w komorze jego imienia – spogląda w zadumie na gości wędrujących Trasą Turystyczną. Dla Polaków jest przypomnieniem ważkich zdarzeń z przeszłości, dla obcokrajowców zaś lekcją historii Polski.

9. Stanisław Staszic

Nazywany jest „ojcem polskiej geologii”. Wnętrze Ziemi znał nie tylko z teorii, ale i własnych obserwacji – 23 kwietnia 1790 zwiedził wielicką Kopalnię. O solnych podziemiach pisał potem w dziele pt. „O ziemiorództwie Karpatów i innych gór i równin Polski”. Jego imieniem nazwano imponującą komorę na Trasie Turystycznej – jej strop znajduje się na wysokości ok. 35 m, co czyni ją najwyższym udostępnionym do zwiedzania wyrobiskiem w Kopalni Soli „Wieliczka”. W roku 1964 Antoni Wyrodek wyrzeźbił popiersie Staszica, które w niej umieszczono.

10. Juliusz Slowacki

Podobnie jak Kazimierz Wielki i Staszic jest w wielickiej Kopalni słonym popiersiem. Poetę łatwo zauważyć – wystarczy po zejściu pochylnią Prinzinger na poziom III zerknąć na chwilę w lewo. Mistrz nastroju, piewca słowiańszczyzny, wieszcz narodowy w roku 1927 spoczął na Wawelu. Uroczyste złożenie prochów Słowackiego miało swój kopalniany akcent, uświetniła go bowiem swoją grą górnicza orkiestra z Wieliczki. W samej zaś Kopalni, prócz popiersia, Juliusz Słowacki ma „swój” poziom – III, znajdujący się na głębokości ok. 135 m oraz komorę, w której organizowane są pobyty nocne. Warto sprawdzić, czy w komorze Słowackiego śni się „Balladyna” albo „Król-Duch”.

*J.W. Goethe, Król Olch, tłum. W. Szymborska

Źródło: Kopalnia Soli „Wieliczka”, www.kopalnia.pl