Aż 67% dorosłych mężczyzn i 64% kobiet ma podwyższony poziom cholesterolu całkowitego, czyli więcej niż 190 mg/dl, tak wynika z badania WOBASH. Czy zatem 2/3 społeczeństwa skazane jest na stosowanie leków, ze względu na to, że ich życie jest zagrożone? Na szczęście nie. Nie tylko podwyższony poziom cholesterolu decyduje o rozwoju miażdżycy ale także inne czynniki.

Warto przypomnieć, że jeszcze w połowie lat 90 za prawidłowy poziom cholesterolu uważano poziom nie przekraczający 250 mg/dl. Należy pamiętać, że znaczne obniżanie cholesterolu u osób pow. 80 roku życia, wcale nie wiąże się z wydłużeniem czasu ich życia, a wręcz przeciwnie. Tak wynika z badań przeprowadzonych w ostatnich latach u pacjentów w tym właśnie wieku. Wynik badania opublikowano m.in. w czasopiśmie naukowym „Lekarz Rodzinny” (luty 2012, nr 2).
Niestety dane te nie są przez wszystkich lekarzy honorowane, co powoduje, że w masowym wręcz spożyciu są leki, obniżające poziom cholesterolu zwane statynami. Ciągłe zażywanie statyn wiąże się jednak z niebezpieczeństwem wystąpienia działań niepożądanych.
Jednym z lepiej udokumentowanych działań niepożądanych statyn jest uszkodzenie mięśni, objawiające się m.in. osłabieniem siły mięśniowej i bólami mięśniowymi, które występuje u 0,5% chorych. Drugim częstym powikłaniem jest zwiększenie aktywności enzymów wątrobowych (ALAT), świadczących o uszkodzeniu komórek wątrobowych, ma to miejsce u 2%, stosujących statyny. Ryzyko uszkodzenia mięśni zwiększa się u osób starszych i u osób, stosujących inne leki. Bardzo ważne jest to, by w czasie leczenia statynami kontrolować poziom kinazy kreatynowej (CK), która rośnie m.in. przy uszkodzeniu mięśni oraz aktywność ALAT.
Warto jednak wiedzieć, że istnieją produkty naturalne, które mogą także skutecznie redukować poziom cholesterolu w surowicy krwi. Sztandarowym tego przykładem jest ziele karczocha. Znakomicie komponuje się ono z ekstraktem z liścia miłorzębu japońskiego, który usprawnia krążenie krwi w naczyniach krwionośnych. Jeżeli wprowadzimy do suplementacji zioła, umożliwi nam to zmniejszenie dawek leków syntetycznych, a przez to zredukuje możliwość działań niepożądanych.
Pamiętać należy także o tym, aby chorym z podwyższonym poziomem cholesterolu, a zwłaszcza tym, którym towarzyszą zaburzenia chorobowe (np. choroba wieńcowa, nadciśnienie), zmodyfikować dietę. Powinna być ona, jak najbardziej zbliżona do standardów diety śródziemnomorskiej.

Autor: lek. med. Krzysztof Błecha – internista i specjalista rehabilitacji medycznej, ekspert serwisu www.zdrowy-senior.org

Artykuł opracowano na podstawie materiałów informacyjnych Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza. Aby dowiedzieć się więcej na temat suplementacji diety i leczenia jakie zaleca Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza, zapraszamy na stronę www.bonimed.pl Informacje zamieszczone na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, nie mogą być zastępstwem profesjonalnego medycznego doradztwa i leczenia. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Przed podjęciem jakiegokolwiek działania związanego z terapią radzimy poinformować swojego lekarza o takim zamiarze.