Krzysztof Klenczon (1942–1981) był jednym z liderów zespołu Czerwone Gitary. Po opuszczeniu grupy wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie kontynuował karierę. Przerwał ją tragiczny wypadek samochodowy. Artysta zmarł 40 dni po wypadku nie odzyskawszy przytomności. Zanim jego  prochy trafiły do Polski, minęły trzy miesiące.

Urodził się w 1942 roku w Pułtusku. Uczył się w gdańskim Studium Wychowania Fizycznego. W 1962 w duecie z Karolem Warginem został laureatem I Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie. Tam zauważył go Franciszek Walicki i zaprosił do zespołu Niebiesko-Czarni.

W 1963 wystąpił zespołem w „Olympii” w Paryżu. W 1964 związał z powstającymi Czerwonymi Gitarami. Jest kompozytorem największych przebojów zespołu takich, jak „Biały krzyż”, „Wróćmy na jeziora”, „Kwiaty we włosach”, czy „Jesień idzie przez park”. Następnie założył zespół Trzy Korony znany z takiego przeboju, jak „10 w skali Beauforta”. Trzy lata później wyjechał na stałe do Stanów Zjednoczonych. 27 lutego 1981 wracając z koncertu charytatywnego w klubie Milford w Chicago został ranny w wypadku samochodowym. Zmarł 7 kwietnia 1981 w szpitalu św. Józefa w Chicago. Urnę z prochami złożono 25 lipca 1981 na Cmentarzu Komunalnym przy ulicy Mazurskiej w Szczytnie.

Krzysztof Klenczon jest patronem Publicznego Gimnazjum w Dźwierzutach. Jednej z warszawskich ulic w dzielnicy Bielany nosi imię Krzysztofa Klenczona. Natomiast w rodzinnym Pułtusku znajduje się Bulwar Krzysztofa Klenczona. Nazwiskiem Klenczona nazwano także jedną z ulic w Sopocie.

Źródło: www.brawosenior.pl